Joga dla kolarzy: 11 asan na biodra, plecy i tylną taśmę (sekwencja na 30 minut)

Rower uczy ciało jednego ruchu, powtórzonego kilka tysięcy razy na godzinę. Biodro przez cały obrót korby zostaje zgięte, kolano nigdy nie prostuje się do końca, a plecy i kark godzinami trzymają tę samą pozycję. Joga robi prawie dokładnie odwrotnie. Poniżej znajdziesz sekwencję 11 asan dobranych pod kolarza, z opisem wejścia, typowymi błędami i wersjami dla sztywnych, a przed nią to, co o rozciąganiu i oddechu mówią badania.

Joga dla kolarzy: 11 asan na biodra, plecy i tylną taśmę (sekwencja na 30 minut)

Czego kolarzowi brakuje

Przy dobrze ustawionym siodełku kolano w dolnym punkcie obrotu korby zostaje zgięte o mniej więcej 25–35°. Biodro przez cały obrót pracuje w zgięciu: w górnym punkcie mocno zamknięte, w dolnym otwarte, ale nigdy nie dochodzi do pełnego wyprostu, jaki ma w zwykłym chodzie. Do tego zaokrąglony odcinek piersiowy, wysunięta głowa i ręce wyciągnięte do przodu.

Ciało przystosowuje się do tego, co robi najczęściej. Po latach jazdy wiele osób ma ograniczony wyprost bioder, napięte mięśnie kulszowo-goleniowe i łydki, sztywny odcinek piersiowy i słabe mięśnie grzbietu. Każda z tych rzeczy wraca na rowerze: krótkie mięśnie tylnej części ud nie pozwalają miednicy pochylić się w przód w chwycie dolnym, więc pochylenie przejmują lędźwie. Sztywny odcinek piersiowy zmusza kark do większego wyprostu, żeby widzieć drogę.

Ta sekwencja odpowiada na te cztery miejsca: biodra (przód i tył), tylną taśmę, odcinek piersiowy i siłę grzbietu. Dwie asany wzmacniają, a nie rozciągają, bo samo rozciąganie kręgosłupa, który i tak jest słaby, to połowa roboty.

Co joga daje, a czego nie

Ruchomość: bardziej tolerancja niż długość

Polsgrove i wsp. (2016) dali studentom-sportowcom 10 tygodni jogi dwa razy w tygodniu. Grupa ćwicząca poprawiła gibkość i równowagę w porównaniu z grupą kontrolną. Takie wyniki powtarzają się w wielu badaniach i nie są zaskoczeniem.

Ciekawsze jest to, skąd ten efekt się bierze. Przegląd Wepplera i Magnussona (2010) pokazuje, że po kilku tygodniach rozciągania mięśnie zwykle nie stają się wyraźnie dłuższe. Zmienia się tolerancja na rozciąganie: układ nerwowy pozwala wejść głębiej, zanim zgłosi dyskomfort. Dla praktyki to dobra wiadomość. Zakres ruchu, który możesz wykorzystać, rośnie, a utrzymasz go tylko regularnym ćwiczeniem. Dwa razy w tygodniu przez cały rok daje więcej niż codziennie przez miesiąc.

Kiedy rozciąganie zabiera moc

Długie, statyczne rozciąganie tuż przed wysiłkiem może na krótko obniżyć siłę i moc. Przegląd Behma i wsp. (2016) pokazuje, że przy wytrzymaniach krótszych niż 60 sekund na mięsień efekt jest mały, a przy dłuższych wyraźniejszy. Wniosek dla kolarza: tej sekwencji nie rób przed interwałami, testem FTP ani wyścigiem. Jej miejsce jest po spokojnej jeździe, wieczorem albo w dzień wolny od roweru.

Oddech, który uspokaja

Wolny oddech, około 6 oddechów na minutę z wydechem dłuższym od wdechu, zwiększa aktywność układu przywspółczulnego i zmienność rytmu serca (przegląd Zaccaro i wsp., 2018). To ten sam wskaźnik, który śledzisz rano jako HRV. Pół godziny jogi z takim oddechem po ciężkim dniu to realne narzędzie regeneracji, a nie tylko przyjemność.

Czego joga nie zrobi

Nie zastąpi treningu siłowego. Utrzymanie pozycji z masą ciała to za mały bodziec dla nóg kolarza, które na rowerze każdego dnia generują setki watów. Nie zastąpi też dobrego ustawienia roweru: jeśli siodełko jest za wysoko, żadna ilość rozciągania tylnej taśmy nie zatrzyma kołysania miednicy. Siłę opisujemy w tekstach o treningu siłowym dla kolarza i ćwiczeniach core.

Jak ćwiczyć

Sekwencja: 11 asan, około 30 minut

1. Pozycja dziecka (Balasana): 2 minuty

Kobieta w pozycji dziecka na macie, czoło na podłodze, ręce wzdłuż ciała
Balasana w wersji z rękami wzdłuż ciała. Fot. Iveto, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.

Zaczynasz od oddechu, nie od rozciągania.

  1. Uklęknij, rozsuń kolana na szerokość maty, duże palce stóp się stykają.
  2. Usiądź na piętach i połóż tułów między udami, czoło na macie albo na klocku.
  3. Ręce wyciągnij w przód albo połóż wzdłuż ciała.
  4. Oddychaj tak, żeby przy wdechu unosiły się plecy i dolne żebra z tyłu, a nie tylko brzuch. Oddech 4 na wdech, 6 na wydech.

Jeśli pośladki nie sięgają pięt albo boli kolano, wsuń zwinięty koc między uda a łydki.

2. Kot–krowa (Marjaryasana–Bitilasana): 8–10 cykli

Kobieta w klęku podpartym na trawie, plecy zaokrąglone, głowa opuszczona
Faza kota: plecy zaokrąglone od kości ogonowej po kark. Fot. Mary O'Neill, domena publiczna, Wikimedia Commons.
  1. Klęk podparty: dłonie pod barkami, kolana pod biodrami.
  2. Z wdechem wypchnij mostek do przodu, kość ogonową w górę, brzuch w dół. Wzrok przed siebie (krowa).
  3. Z wydechem zaokrąglij plecy od kości ogonowej po głowę, dłońmi odpychaj podłogę, broda do mostka (kot).
  4. Prowadź ruch kręg po kręgu, od miednicy w górę, a nie całymi plecami naraz.

Dla kolarza najważniejsza jest faza krowy i to, co dzieje się między łopatkami. To odcinek, który na rowerze jest stale zaokrąglony.

3. Pies z głową w dół (Adho Mukha Svanasana): 6–8 oddechów

Mężczyzna w pozycji psa z głową w dół na macie
Kolana lekko ugięte, miednica wysoko, plecy długie. Tak wygląda dobra wersja przy sztywnej tylnej taśmie. Fot. Joseph Renger, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons.
  1. Z klęku podpartego przesuń dłonie o długość dłoni do przodu, rozstaw palce, podwiń palce stóp.
  2. Z wydechem unieś biodra w górę i w tył. Na początek kolana zostają mocno ugięte.
  3. Najpierw wydłuż plecy: miednica w górę, mostek w stronę ud. Dopiero potem stopniowo prostuj kolana i opuszczaj pięty.
  4. Przez pierwsze oddechy „pedałuj”: ugnij jedno kolano, drugą piętę opuść w stronę maty, zmieniaj.

Typowy błąd: proste kolana za wszelką cenę i zaokrąglone plecy. To zamienia ćwiczenie na tylną taśmę w zginanie lędźwi, którego kolarz ma aż za dużo. Długie plecy z ugiętymi kolanami są lepsze niż proste nogi z okrągłymi plecami. Bonus: ręce nad głową, czyli odwrotność pozycji na kierownicy.

4. Niski wykrok (Anjaneyasana): 6–8 oddechów na stronę

Kobieta w niskim wykroku z tylnym kolanem na macie i rękami uniesionymi nad głową
Tylne kolano na macie, ręce w górze. Fot. BameSanah88, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.

Najważniejsza asana w tej sekwencji. Otwiera przód biodra, czyli mięsień biodrowo-lędźwiowy i prosty uda, które na rowerze pracują w skróceniu.

  1. Z psa przenieś prawą stopę między dłonie. Opuść lewe kolano na matę, złożoną w pół dla wygody.
  2. Przednie kolano nad kostką, nie przed palcami.
  3. Zanim przesuniesz się do przodu, podwiń lekko miednicę: kość ogonowa w dół, pępek w górę. To ten ruch daje rozciąganie, nie głębokość wykroku.
  4. Dopiero teraz przesuń biodra kilka centymetrów w przód. Rozciąganie czujesz z przodu lewego biodra i uda.
  5. Unieś ręce nad głowę. Żebra nie wychodzą do przodu.

Typowy błąd: wygięcie lędźwi i wypchnięcie brzucha, czyli dokładne obejście miejsca, które chcesz rozciągnąć. Wersja mocniejsza: sięgnij tylną ręką po tylną stopę i przyciągnij ją do pośladka. To rozciąga mięsień prosty uda, który jest jednocześnie zginaczem biodra i prostownikiem kolana.

5. Piramida (Parsvottanasana): 6–8 oddechów na stronę

Mężczyzna w pozycji piramidy, skłon nad przednią nogą, dłonie na podłodze
Skłon z bioder nad przednią nogą. Fot. Joseph Renger, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons.
  1. Stań w krótkim wykroku, stopy w odległości około metra. Tylna stopa obrócona lekko na zewnątrz, cała przylega do podłogi.
  2. Biodra ustaw równolegle do przodu maty. Tylne biodro ma tendencję do uciekania w tył, przyciągnij je.
  3. Dłonie na biodrach albo na klockach po obu stronach przedniej stopy.
  4. Z wydechem pochyl się z bioder nad przednią nogą, plecy długie. Przednie kolano lekko ugięte.
  5. Zatrzymaj się tam, gdzie plecy zaczynają się zaokrąglać.

Rozciąga mięśnie kulszowo-goleniowe i łydkę tylnej nogi. To właśnie tylna taśma decyduje o tym, czy w chwycie dolnym pochyla się miednica, czy lędźwie.

6. Szarańcza (Salabhasana): 3 × 5 oddechów

Kobieta leży na brzuchu z uniesioną klatką piersiową, rękami i nogami
Unosisz klatkę, ręce i nogi, szyja w przedłużeniu kręgosłupa. Fot. Nikiwiki242, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.

Pierwsza z dwóch asan siłowych. Wzmacnia prostowniki grzbietu, pośladki i mięśnie między łopatkami, czyli to, co na rowerze trzyma cię w pozycji i co w teście wytrzymałości tułowia u kolarzy często wypada najsłabiej.

  1. Połóż się na brzuchu, nogi na szerokość bioder, grzbiety stóp na macie, ręce wzdłuż ciała dłońmi w dół.
  2. Dociśnij kość łonową do maty i napnij pośladki.
  3. Z wdechem unieś klatkę, ręce i nogi. Ręce sięgają w stronę stóp, łopatki zbliżają się do siebie.
  4. Wzrok na matę kilkanaście centymetrów przed sobą. Szyja jest przedłużeniem kręgosłupa, nie zadzierasz głowy.
  5. Wytrzymaj 5 oddechów, opuść się, odpocznij 3–4 oddechy, powtórz.

Wysokość nie ma znaczenia. Ważne, żeby praca rozkładała się na całe plecy, a nie skupiała w lędźwiach. Jeśli czujesz ucisk w krzyżu, unoś tylko klatkę, nogi zostaw na macie.

7. Mostek (Setu Bandha Sarvangasana): 3 × 5 oddechów

Mężczyzna w pozycji mostka, biodra uniesione, dłonie trzymają kostki
Wersja z chwytem za kostki. Na początek wystarczą ręce leżące na macie. Fot. Biswarup Ganguly, CC BY 3.0, Wikimedia Commons.
  1. Połóż się na plecach, kolana ugięte, stopy na szerokość bioder, pięty mniej więcej na długość dłoni od pośladków.
  2. Ręce wzdłuż ciała. Wciśnij stopy w matę i unieś biodra.
  3. Kolana idą prosto w przód, nie rozjeżdżają się na boki. Pomaga klocek ściśnięty między kolanami.
  4. Unoś biodra pośladkami, nie wyginaniem lędźwi. Dolne żebra zostają opuszczone.
  5. Jeśli możesz, spleć dłonie pod plecami albo chwyć kostki i przetocz się na barki.

Druga asana siłowa: pośladki pracują w pełnym wyproście biodra, którego rower nie daje. Przy okazji otwiera przód bioder i klatkę. Wersja regeneracyjna: klocek pod kością krzyżową i 2 minuty spokojnego leżenia.

8. Leżąc, chwyt stopy (Supta Padangusthasana): 60–90 sekund na stronę

Schemat pozycji leżącej z nogą uniesioną pionowo i pasem przełożonym przez stopę
Pasek zamiast chwytu za palec, dolna noga dociska matę. Ilustracja: WattLog.pro.

Najbezpieczniejsze rozciąganie tylnej taśmy dla pleców, bo kręgosłup leży podparty na całej długości.

  1. Połóż się na plecach. Przełóż pasek przez przednią część prawej stopy.
  2. Lewa noga leży prosto, udo dociśnięte do maty, stopa zadarta palcami w górę. Jeśli ciągnie cię w krzyżu, ugnij ją i postaw stopę na macie.
  3. Unieś prawą nogę prosto w górę, trzymając pasek oburącz. Barki leżą na macie.
  4. Zatrzymaj się, gdy poczujesz rozciąganie z tyłu uda. Miednica nie przechyla się na bok.
  5. Po minucie przytrzymaj pasek prawą ręką i opuść nogę w bok, na zewnątrz. Teraz rozciągasz przywodziciele. Lewe biodro zostaje na macie.

Tu najczęściej pojawia się mrowienie pod kolanem albo w łydce. To nerw kulszowy. Rozluźnij stopę, lekko ugnij kolano, a wrażenie powinno zniknąć.

9. Ucho igielne (Sucirandhrasana): 60–90 sekund na stronę

Klasyczna pozycja gołębia (Eka Pada Rajakapotasana) świetnie rozciąga pośladek, ale u osoby ze sztywnymi biodrami przenosi napięcie na kolano. Wersja w leżeniu daje ten sam efekt bez skręcania kolana.

  1. Połóż się na plecach, oba kolana ugięte, stopy na macie.
  2. Połóż prawą kostkę na lewym udzie, tuż nad kolanem. Prawą stopę zadrzyj palcami w stronę kolana, to chroni staw.
  3. Unieś lewą stopę z maty. Przełóż prawą rękę przez „ucho igielne” między nogami, lewą obok, i spleć dłonie za lewym udem.
  4. Przyciągnij lewe udo do klatki, aż poczujesz rozciąganie w prawym pośladku. Głowa i barki leżą.
  5. Prawe kolano możesz lekko odpychać łokciem od siebie.

Rozciąga pośladek wielki i głębokie rotatory biodra, w tym mięsień gruszkowaty. U kolarzy to częste źródło bólu w pośladku po długiej jeździe.

10. Półskręt siedząc (Ardha Matsyendrasana): 5–8 oddechów na stronę

Kobieta siedzi na macie w skręcie tułowia, widok od tyłu
Skręt prowadzi odcinek piersiowy, nie głowa. Fot. Iveto, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.
  1. Usiądź z wyprostowanymi nogami. Jeśli miednica podwija się do tyłu, usiądź na złożonym kocu.
  2. Ugnij lewą nogę i ułóż piętę przy prawym biodrze (albo zostaw ją prostą). Prawą stopę postaw za lewym kolanem.
  3. Prawą dłoń połóż na macie za plecami, lewym ramieniem obejmij prawe kolano albo oprzyj łokieć o jego zewnętrzną stronę.
  4. Z wdechem wydłuż kręgosłup w górę. Z wydechem obróć się w prawo, zaczynając od brzucha, potem klatka, na końcu głowa.
  5. Z każdym wdechem urośnij, z każdym wydechem obróć się odrobinę dalej.

Odcinek piersiowy to część kręgosłupa zbudowana do rotacji, a na rowerze praktycznie się nie obraca. Lepsza rotacja to swobodniejsze spojrzenie przez ramię na drodze i więcej miejsca na oddech żebrami.

11. Nogi na ścianie (Viparita Karani): 5 minut

Kobieta leży z nogami opartymi pionowo o ścianę z cegły i czyta książkę
Wersja z książką też się liczy. Fot. Shixart1985, CC BY 2.0, Wikimedia Commons.
  1. Usiądź bokiem przy ścianie, biodro przy samej ścianie.
  2. Obróć się na plecy i oprzyj nogi o ścianę. Pośladki jak najbliżej niej, ale bez spinania. Jeśli ciągnie z tyłu ud, odsuń się kilka centymetrów.
  3. Ręce luźno na boki albo na brzuchu. Zamknij oczy.
  4. Oddychaj w rytmie 4 na wdech, 6 na wydech, przez 5 minut.

Uczciwie: popularne twierdzenie, że ta pozycja „odprowadza kwas mlekowy z nóg”, nie ma oparcia w fizjologii. Mleczan znika z krwi w kilkadziesiąt minut niezależnie od pozycji. Wartość tej asany to pięć minut wolnego oddechu w pozycji, w której nic nie musisz robić. Po długiej jeździe wiele osób czuje przy tym wyraźną ulgę w nogach i to też jest powód, żeby ją zrobić.

Wersja na 10 minut

W dni, kiedy nie masz pół godziny, zrób pięć asan, które dają najwięcej:

AsanaCzas
Kot–krowa8 cykli
Niski wykrok6 oddechów na stronę
Leżąc, chwyt stopy z paskiem60 sekund na stronę
Ucho igielne60 sekund na stronę
Nogi na ścianie2–3 minuty

Kiedy w tygodniu

Jeśli wolisz krótsze rozciąganie bez elementów siłowych, zajrzyj do tekstu rozciąganie i rolowanie: 5 ćwiczeń dla kolarza.

Najczęstsze błędy

Źródła

← Wszystkie wpisy na blogu