Kaski rowerowe z Lidla i Biedronki — czy są bezpieczne?

Kask za 49 zł z Biedronki obok kasku za 800 zł z Giro. Oba mają certyfikat CE. Czy tani kask naprawdę chroni tak samo? Odpowiedź jest bardziej pozytywna, niż się spodziewasz — z kilkoma zastrzeżeniami.

Certyfikacja EN 1078 — co oznacza?

Każdy kask rowerowy sprzedawany w UE musi spełniać normę EN 1078. Test obejmuje:

Kask za 49 zł i za 800 zł przechodzą ten sam test. Pod względem podstawowej ochrony — oba chronią.

To za co płacisz więcej?

CechaKask dyskontowyKask markowy
Ochrona (EN 1078)ZdanyZdany
MIPS / WaveCelBrakCzęsto (ochrona rotacyjna)
Waga300–400 g200–280 g
WentylacjaSłaba (mało otworów)Dobra (duże kanały)
RegulacjaPodstawowa (pokrętło z tyłu)Precyzyjna, wielopunktowa
Komfort paskaSztywny, plastikowe klamryMiękki, magnetyczne zapięcie

MIPS — czy warto?

MIPS (Multi-directional Impact Protection System) to wkładka, która pozwala zewnętrznej skorupie przesunąć się o 10–15 mm względem głowy przy uderzeniu pod kątem. Chroni przed siłami rotacyjnymi, które EN 1078 nie testuje. Badania wskazują, że siły rotacyjne są odpowiedzialne za większość urazów mózgu.

Kaski z MIPS zaczynają się od ~150 zł. Jeśli możesz sobie pozwolić — warto dopłacić.

Kiedy tani kask wystarczy?

Kiedy dopłacić?

Na co zwrócić uwagę przy każdym kasku?

  1. Rozmiar — zmierz obwód głowy. Kask musi siedzieć stabilnie bez ruchu na boki.
  2. Pasek — zapięty powinien być ciasny (1 palec między paskiem a brodą).
  3. Data produkcji — pianka EPS degraduje się z czasem. Wymieniaj kask co 3–5 lat lub po każdym uderzeniu.
  4. Certyfikat — szukaj oznaczenia EN 1078 + CE. Bez tego — nie kupuj.

Podsumowanie

Tani kask z dyskontu chroni — przechodzi ten sam test co drogi. Ale droższy jest lżejszy, lepiej wentylowany i często ma MIPS. Sweet spot: kask markowy z MIPS za 200–400 zł. Najważniejsze: jakikolwiek kask na głowie jest lepszy niż najdroższy kask w szafie.

← Wszystkie wpisy na blogu