Kamizelka odblaskowa na rowerze — czy warto i kiedy jest obowiązkowa?

Kamizelka odblaskowa to najtańsze i najskuteczniejsze akcesorium bezpieczeństwa na rowerze — kosztuje 10–30 zł i zwiększa widoczność z 30 metrów do ponad 150 metrów w ciemności. Mimo to większość rowerzystów jej nie nosi. Dlaczego warto zmienić zdanie?

Czy kamizelka jest obowiązkowa?

W Polsce kamizelka odblaskowa nie jest obowiązkowa dla rowerzystów — ani w dzień, ani w nocy. Obowiązkowe jest natomiast oświetlenie (światła + odblask tylny). Niektóre kraje UE wymagają kamizelki poza terenem zabudowanym po zmroku.

Jak działa widoczność?

Materiał odblaskowy (retrorefleksyjny) odbija światło z powrotem w kierunku źródła — czyli prosto w oczy kierowcy. W ciemności rowerzysta w ciemnym stroju jest widoczny z ~30 m. Z kamizelką — z 150–200 m. Przy 50 km/h kierowca potrzebuje ~40 m na reakcję i hamowanie.

Różnica między 30 m a 150 m to różnica między wypadkiem a bezpiecznym wyprzedzeniem.

Kiedy kamizelka ma największy sens?

A co z dniem?

Kamizelka fluorescencyjna (żółta/zielona) działa też w dzień — wyróżnia się na tle szarości drogi i zieleni. Badania pokazują, że kierowcy wyprzedzają rowerzystów w jaskrawych kolorach z większym odstępem niż tych w ciemnych strojach.

Alternatywy

Najskuteczniej: kamizelka + światło tylne dzienne + opaski na kostkach. Maksymalna widoczność za ~50 zł.

Podsumowanie

Kamizelka odblaskowa nie jest obowiązkowa, ale stosunek koszt/bezpieczeństwo jest najwyższy ze wszystkich akcesoriów rowerowych. 15 zł i 20 gramów wagi — a widoczność rośnie 5-krotnie. Szczególnie jesienią i zimą (jazda jesienią) powinna być stałym elementem wyposażenia.

← Wszystkie wpisy na blogu