Jazda rowerem w deszczu — na co uważać i jak się przygotować

Deszcz nie jest powodem, by nie wyjechać — ale zmienia zasady gry. Mokra nawierzchnia, gorsza widoczność i zimno wymagają innego podejścia. Przygotowany rowerzysta jedzie w deszczu bezpiecznie i — po przyzwyczajeniu — nawet z przyjemnością. Pokazujemy, na co uważać i jak się przygotować.

Przyczepność i hamowanie

Na mokrym asfalcie przyczepność spada, a droga hamowania się wydłuża — szczególnie na:

Hamuj wcześniej i łagodniej. Na hamulcach szczękowych mokre obręcze potrzebują kilku obrotów, by zetrzeć wodę — „pompuj" lekko hamulec przed skrzyżowaniem. Hamulce tarczowe działają znacznie lepiej na mokro.

Warto też lekko obniżyć ciśnienie w oponach (o ~0,3 bara) — większa powierzchnia kontaktu poprawia przyczepność.

Widoczność

W deszczu widzialność drastycznie spada — zarówno Twoja, jak i kierowców patrzących przez mokrą szybę.

Ubranie

Nie da się jechać w deszczu i nie zmoknąć — ale można zmoknąć w komforcie:

ElementNa co zwrócić uwagę
Kurtka przeciwdeszczowaMembrana oddychająca (Gore-Tex, eVent) — tania kurtka nie oddycha i mokrzysz od potu
BłotnikiNajważniejszy element na deszcz — chronią Ciebie i kolegę za Tobą
Ochraniacze na butyMokre buty to zimne stopy — neoprenowe ochraniacze pomagają
Czapka pod kaskZ daszkiem — kieruje wodę od twarzy

Po jeździe — ochrona roweru

Kiedy nie jechać

Deszcz to jedno, ale burza z piorunami to sytuacja, w której lepiej się schować. Na otwartej drodze rowerzysta jest jednym z wyższych punktów — nie ryzykuj. Także ulewa z gradem i zamarzanie (gołoledź) to warunki, w których nawet doświadczony rowerzysta powinien odpuścić.

Podsumowanie

Deszcz nie powinien blokować jazdy, ale wymaga dostosowania: hamuj wcześniej, omijaj malowane pasy i studzienki, włącz światła, załóż jasną odzież i błotniki. Po jeździe osusz rower i nasmaruj łańcuch. Wyjątki: burza i gołoledź — wtedy bezpiecznie jest zostać w domu lub na trenażerze.

← Wszystkie wpisy na blogu