Jazda rowerem w deszczu — na co uważać i jak się przygotować
Deszcz nie jest powodem, by nie wyjechać — ale zmienia zasady gry. Mokra nawierzchnia, gorsza widoczność i zimno wymagają innego podejścia. Przygotowany rowerzysta jedzie w deszczu bezpiecznie i — po przyzwyczajeniu — nawet z przyjemnością. Pokazujemy, na co uważać i jak się przygotować.
Przyczepność i hamowanie
Na mokrym asfalcie przyczepność spada, a droga hamowania się wydłuża — szczególnie na:
- malowanym oznakowaniu (pasy, strzałki) — staje się śliskie jak lód,
- metalowych pokrywach (studzienki, szyny tramwajowe),
- liściach — mokre liście to pułapka, zwłaszcza jesienią,
- zakrętach — nie przechylaj się tak mocno jak na sucho.
Hamuj wcześniej i łagodniej. Na hamulcach szczękowych mokre obręcze potrzebują kilku obrotów, by zetrzeć wodę — „pompuj" lekko hamulec przed skrzyżowaniem. Hamulce tarczowe działają znacznie lepiej na mokro.
Warto też lekko obniżyć ciśnienie w oponach (o ~0,3 bara) — większa powierzchnia kontaktu poprawia przyczepność.
Widoczność
W deszczu widzialność drastycznie spada — zarówno Twoja, jak i kierowców patrzących przez mokrą szybę.
- Światła włącz nawet w dzień — migające tylne to minimum,
- jasna lub odblaskowa odzież — ciemna kurtka na tle ciemnej jezdni = niewidoczny,
- okulary z jasnymi szkłami — chronią oczy przed kroplami i poprawiają kontrast.
Ubranie
Nie da się jechać w deszczu i nie zmoknąć — ale można zmoknąć w komforcie:
| Element | Na co zwrócić uwagę |
|---|---|
| Kurtka przeciwdeszczowa | Membrana oddychająca (Gore-Tex, eVent) — tania kurtka nie oddycha i mokrzysz od potu |
| Błotniki | Najważniejszy element na deszcz — chronią Ciebie i kolegę za Tobą |
| Ochraniacze na buty | Mokre buty to zimne stopy — neoprenowe ochraniacze pomagają |
| Czapka pod kask | Z daszkiem — kieruje wodę od twarzy |
Po jeździe — ochrona roweru
- Wytrzyj ramę i napęd do sucha — stojąca woda to rdza,
- Nasmaruj łańcuch — deszcz wypłukuje smar w kilkanaście minut,
- Jeśli rower ma otwory w ramie (pod sztyca, pod suportem) — postaw go do góry nogami na chwilę, by woda wypłynęła.
Kiedy nie jechać
Deszcz to jedno, ale burza z piorunami to sytuacja, w której lepiej się schować. Na otwartej drodze rowerzysta jest jednym z wyższych punktów — nie ryzykuj. Także ulewa z gradem i zamarzanie (gołoledź) to warunki, w których nawet doświadczony rowerzysta powinien odpuścić.
Podsumowanie
Deszcz nie powinien blokować jazdy, ale wymaga dostosowania: hamuj wcześniej, omijaj malowane pasy i studzienki, włącz światła, załóż jasną odzież i błotniki. Po jeździe osusz rower i nasmaruj łańcuch. Wyjątki: burza i gołoledź — wtedy bezpiecznie jest zostać w domu lub na trenażerze.