O twórcy
WattLog.pro to platforma do analizy treningu kolarskiego opartego na mocy — zarówno w domu, jak i na zewnątrz. Powstała z myślą o osobach, które chcą świadomie rozumieć swoje liczby i wyciągać z nich użyteczne wnioski, a nie tylko kolekcjonować puste dane.
Dlaczego powstał WattLog
Początki projektu zbiegły się w czasie z moimi pierwszymi krokami w kolarstwie. Pewnej zimy, podczas kręcenia na trenażerze z aplikacją Zwift, przestał działać mój pas tętna (HRM). Był to dla mnie trudny moment w życiu – powoli wracałem do formy, zmagając się z nadwagą i depresją.
Nie chciałem w ciemno wydawać pieniędzy na nowy sprzęt. Odezwała się we mnie inżynierska natura i chęć znalezienia źródła problemu. Zbudowałem prostą aplikację, by sprawdzić, jakie dane faktycznie przychodzą z czujnika. Po kilku wieczorach analizowania i "walki z wiatrakami" zagadka została rozwiązana: zawiodła elektroda w pasku, a nie bateria czy elektronika.
Z czasem, trenując z nowym paskiem, zacząłem zadawać sobie więcej pytań. Czy moje wahania nastroju to kolejny objaw powracającej depresji, czy może po prostu efekt przetrenowania? Zaczynałem z FTP na poziomie zaledwie 120 W. Dzięki 3-4 treningom w tygodniu, odpowiedniemu nawodnieniu i regeneracji, mój organizm radził sobie coraz lepiej, a obciążenie stawało się mniejsze. Wraz z moim progresem fizycznym rósł też sam projekt. Zrozumiałem, że narzędzie, które pomogło mi poukładać własny proces, może wesprzeć również innych. Tak właśnie narodził się WattLog.
Wierzę w tworzenie minimalistycznego oprogramowania wolnego od barier, dlatego moim celem jest platforma bez ukrytych opłat i narzucania irytujących subskrypcji. Tworzę narzędzie, z którego sam chcę na co dzień korzystać.
Kto za tym stoi
Cześć, mam na imię Andrzej. Jestem inżynierem oprogramowania, prywatnie – bardzo amatorskim kolarzem, który przez lata marzył o własnej szosie. Dziś moje treningi to głównie domowe zacisze i trenażer, choć z radością wyjeżdżam też na zewnątrz na upragnionej szosie i gravelu.
WattLog rozwijam jako projekt solo. Taki model pozwala mi zachować pełną niezależność, kontrolować kierunek rozwoju i na bieżąco dostosowywać aplikację zarówno do własnych potrzeb, jak i do głosu społeczności.
Historia
- 2021 — Mój pierwszy rower typu gravel i nowy trenażer. Stawiam pierwsze kroki (i kilometry) w wirtualnym świecie Zwifta.
- 2022 — Intensywny sezon zimowy na trenażerze. Z perspektywy czasu widzę, że zapłaciłem za niego nieuświadomionym przetrenowaniem.
- 2023 — Nasilenie objawów choroby i załamanie nerwowe. Zatopienie się w smutku, przez które zapomniałem o tym, co zawsze dawało mi radość. Rower idzie w odstawkę.
- 2026 — Powrót na siodełko. Konsekwentna odbudowa formy fizycznej i psychicznej, a zarazem realne ukształtowanie się projektu WattLog.
Dokąd zmierzam
Chcę nieustannie rozwijać WattLog.pro, dodając wsparcie dla nowych urządzeń i funkcji pomagających w świadomym treningu. Zależy mi również na zbudowaniu zaangażowanej społeczności, w której możemy wymieniać się wiedzą i doświadczeniami. Mój cel jest prosty: stworzyć intuicyjne, wolne od barier narzędzie, które będzie wsparciem dla każdego kolarza – niezależnie od tego, czy dopiero zaczyna swoją przygodę, czy walczy o ułamki watów.
Kontakt
Masz pytanie albo pomysł? Napisz na contact@wattlog.pro — czytam każdą wiadomość.