Glikogen — niezbędne paliwo rowerzysty

Każdy rowerzysta, który kiedykolwiek „uderzył w ścianę" na długim wyjeździe, doświadczył wyczerpania glikogenu. To paliwo numer jeden dla mięśni podczas wysiłku — i jest go ograniczona ilość.

Czym jest glikogen?

Glikogen to forma magazynowania węglowodanów w organizmie. Składa się z łańcuchów glukozy przechowywanych w mięśniach i wątrobie. Gdy mięśnie potrzebują energii, glikogen jest rozkładany na glukozę i spalany.

MagazynZapas (g)Energia (kcal)
Mięśnie300–500 g1200–2000
Wątroba80–120 g320–480
Krew (glukoza)~5 g~20
Razem~400–600 g~1500–2500

Porównaj to z zapasami tłuszczu — nawet szczupły kolarz o 10% tkanki tłuszczowej ma ~7 kg tłuszczu = 63 000 kcal. Tłuszczu nie brakuje nigdy. Glikogenu — regularnie.

Kiedy glikogen się wyczerpuje?

Tempo zużycia zależy od intensywności:

Głód energetyczny (bonk / hitting the wall)

Gdy glikogen się kończy, organizm nie może utrzymać intensywności. Objawy: nagły spadek mocy, zawroty głowy, drżenie rąk, rozdrażnienie, „nogi jak z waty". To nie zmęczenie — to brak paliwa. Moc spada o 30–50% i nic na to nie poradzisz — musisz jeść.

Jak zarządzać glikogenem?

Przed jazdą

Posiłek bogaty w węglowodany 2–3 godziny przed wysiłkiem. Przed ważnym startem — carbo-loading przez 2–3 dni.

Podczas jazdy

Przy wysiłkach powyżej 90 minut — 30–60 g węglowodanów na godzinę. Zacznij jeść wcześnie — gdy poczujesz głód, jest już za późno.

Po jeździe

Okno regeneracyjne: 1–1,2 g/kg masy ciała węglowodanów w ciągu 2 godzin po treningu. Glikogen odnawia się z szybkością ~5% na godzinę — pełne uzupełnienie trwa 24–48 godzin.

Trening a pojemność glikogenu

Regularny trening wytrzymałościowy zwiększa zdolność magazynowania glikogenu o 20–40%. To jeden z powodów, dla których wytrenowany kolarz jedzie dłużej niż początkujący na tym samym paliwie — ma po prostu większy zbiornik.

Monitoruj wydatek energetyczny

WattLog.pro oblicza kJ i TSS — dzięki temu wiesz, ile glikogenu zużyłeś i ile musisz uzupełnić.

Sprawdź WattLog.pro za darmo →

← Wszystkie wpisy na blogu